Marek Matela...


Oficjalna strona kandydata na burmistrza miasta Wałcz - Marek Matela
Jednak poparli, choć tydzień temu było na nie…
czwartek, 27 października 2011 07:12

 

Na wstępie jednak chciałbym wszystkich Was przeprosić za tak długi okres aktualizacji niniejszej strony. Brak czasu, zwyczajny ludzki i jakiś taki naturalny w dzisiejszym świecie, ogrom spraw i obowiązków rodzinnych, zawodowych i tych związanych z boksem. Liczę, że to zrozumiecie i nie będziecie pamiętliwi.

Przez okres mojego milczenia na tejże stronie wydarzyło się wiele ciekawych i mniej ciekawych dla nas mieszkańców tego miasta, a ponieważ powinniśmy żyć przyszłością, a nie przyszłością to do wielu wracać po prostu nie będę. Jedno w tym wszystkim z ostatnich dni nie może jednak nie zostać wspomniane: na jednej z pierwszych sesji tej kadencji gościem jak pamiętacie był Poseł z Wałcza, jak to pięknie opowiadał, a jego społeczny asystent powtarzał jego słowa niezmiennym zadowoleniem obwodnica w Wałczu w roku 2013…

…dwa dni po wyborach ten sam Poseł (pomimo faktu, że nie pałamy do siebie sympatią – gratuluję reelekcji) mówi: obwodnica tak, ale 2015….

Kto liczyć umie policzy szybko w roku 2015 kolejne wybory, a obwodnica towar zawsze świeży od chyba 30 lat, więc czyś będzie trzeba walczyć, stąd moja uzasadniona obawa i prośba do kolegów z klubu PO ORS, aby Posła za słowo trzymali.

Podczas ostatniej sesji trwającej całe osiem godzin i kilka minut (współczuję szczerze widzom TV Asta) kilka bardzo istotnych z punktu widzenia każdego mieszkańca spraw zostało zdjętych z obrad. Za zdjęciem głosowałem sam, choć moje uzasadnienie byłoby inne niżeli Radnego Zbyszka, ale w tej materii mogę zaryzykować stwierdzenie iż cel był wspólny. Przyznam się całkowicie szczerze, że niemiałem zdania w sprawie podatków od środków transportu, ponieważ zupełnie nie znałem realiów jakie panują w ościennych gminach, ale teraz już wiem.

Zacznę jednak od podatków od nieruchomości pod działalność gospodarczą, które miały pójść w górę. Zgodnie z ustawą o Podatkach i opłatach lokalnych z dnia 12 stycznia 1991 roku wraz z późniejszymi zmianami Rada Gminy może różnicować wysokości stawek od poszczególnych rodzajów przedmiotów opodatkowania uwzględniając w szczególności rodzaj prowadzonej działalności . Co niesie za sobą zapis niniejszej ustawy, a otóż to, że my jako Rada Gminy możemy ze względu na rodzaj działalności zróżnicować wielkopowierzchniowy sklepów typu sam (Biedronka, Lidl, Kaufland itp.) i zaproponować dla tych podmiotów maksymalna stawkę ustaloną przez Ministra Finansów. Takie zróżnicowanie pozwoli na pozostawienie podatków dla lokalnych przedsiębiorców bez zmian i w mojej ocenie jest dobrym rozwiązaniem.

W przedmiotowej sprawie odbyło się spotkanie przedstawicieli trzech organizacji zrzeszających wałecki biznes, jednak możecie się ze mną zgodzić lub nie, ale w mojej ocenie robienie takich spotkań ma cel czysto propagandowy, a ludzie stojący za ich organizacją powinni zastanowić się nad takim rozwiązaniem sprawy, które ochroni tychże przedsiębiorców. Powiedzcie mi kto przy zdrowych zmysłach dobrowolnie zgodzi się i zaaprobuje płacenie większych podatków? Słyszałem o takiej propozycji w USA, gdzie potentaci giełdowi chcieli w dobie kryzysu płacić relatywnie więcej od tych mniejszych, ale na litość boską w Polsce, w Wałczu jakikolwiek przedsiębiorca powie zgadam się na wyższe podatki?

Całkowicie przeciwny byłem i jestem jednak podniesieniu opłaty za targowiska miejskie, ponieważ podwyżka w wysokości 30% jest nie do zaakceptowania i mogłaby spowodować likwidację kolejnych działalności. Na marginesie wspomnę o obiecywanym zadaszeniu, które w przypadku powstania mogłoby być powodem podwyżki opłaty targowej, na dziś zadaszenie jest tyko wirtualne, więc pozwólmy ludziom pracować i zarabiać na chleb w tych nie łatwych dla wszystkich czasach.

Moje kontrowersje i oburzenie z postawy radnych panujących wyraziłem dość jasno i wyraźnie podczas posesyjnej debaty, na którą po roku udało mi się pojechać (następna pewnie za dwa lata). Po debacie odebrałem wiele maili i telefonów od ludzi, którzy mając różne poglądy polityczne także są oburzeni ta próbą sił Burmistrza i Radnych rządzących, którzy dla zasady nie bo nie torpedują nawet te dobre przynoszące wpływy do budżetu uchwały.

W czwartkowym wydaniu wałeckiego tygodnika, który staram się śledzić n bieżąco widzę piękny artykuł Rafała Orlikowskiego – pierwszej linii obrony ORSPO, w cale mu się nie dziwię z tego żyje. Pierwsze skojarzenie było oczywiste po ostrych słowach wypowiedzianych w kierunku ekipy rządzącej podczas po sesyjne debaty trzeba było opinii publicznej przedstawić jakąś obronę. Dziś zapewniano mnie, że artykuł powstawał w poniedziałek przed debatą, jednak mam prawo w to nie wierzyć, a fakt, że jeden z radnych, który rzekomo wypowiadał się w przedmiotowym artykule nie miał pojęcia o jego istnieniu. Mało tego powiedział mi nawet, że tego tygodnika nie czytuje, ale jak napisali dobrze to niech będzie….

Jak wspomniałem wyżej z prasą zwłaszcza lokalną staram się być na bieżąco i choć wielkiego wyboru, a na pewno obiektywizmu i nie zależności w tejże prasie nie mamy to trzeba wiedzieć kogo ponownie wychwalają pytanie tylko za ile… Ad vocem Pana Wojciecha Kuleszy, a szczególnie jego zakończenie, w którym to autor sugeruje wręcz referendum dla Burmistrza strasznie mnie oburzyło. Owszem swoje zgrzyty miałem ze Zdzisławem Tuderkiem i w niektórych sprawach się z Burmistrzem nie zgadzam, nie mniej takie tezy stawiane przez Pana Kulesze są chyba delikatni mówiąc nie na miejscu, a społeczeństwo wybierając Burmistrza chciało jednak pewnej stabilizacji i dało temu wyraz w wyborach. Pan Wojciech Kulesza powinien wykasować ostatni akapit swojej wypowiedzi przed daniem jej do druku, zrobił jak uważał – jego prawo. Na marginesie Panie Wojciechu ile głosów poparcia społeczeństwa dostał w wyborach Burmistrz Tuderek chyba ponad 6 tysięcy, a ile dostali łącznie głosów Radni, których Pan reprezentuje?...

Na zakończenie tego nie długiego tekstu sprawa niezwykle istotna, a mianowicie pomysł prywatyzacji Zakładu Energetyki Cieplnej, który najpierw w swoim przemówieniu wyraził Andrzej Ksepko, a później usłyszeliśmy to z ust Zdzisława Rydera podczas debaty posesyjnej. Ja niżej podpisany Marek Matela jestem na NIE i w tym temacie nie przekona mnie żadna argumentacja, a zwłaszcza ta którą w kuluarowych rozmowach usłyszałem i pozwolę sobie zacytować słowa mojego rozmówcy „..Zobacz jak sprzedamy przykładowo za 50 milionów to ile będzie można w mieście zrobić, będziesz mógł się wykazać…” niestety mój rozmówca, z resztą jak większość tej rady patrzy bardzo krótkoterminowo. Pięćdziesiąt milionów złotych zginie szybko w gąszczu wydatków, podobnie jak większość radnych, których nie będzie interesowało to kto i ile zapłaci za ogrzewanie swojego mieszkania…

 

P.S. 20 listopada w Wałczu w hali Gimnazjum nr 2 odbędzie się ostatni Mecz Elitarnej Ligi Bokserskiej. Nasz zespół będzie rywalizował z drużyną Hetmana Białystok ten mecz będzie decydował o tytule Drużynowego Wicemistrza Polski na rok 2011. Wasz doping będzie niezbędny, a Wasze wsparcie konieczne. Zapraszam wszystkich wstęp jak zawsze wolny.

 
Po sesji nr V i przed ważnymi dla miasta sprawami...
poniedziałek, 07 lutego 2011 10:26

 

Dlaczego nie opublikowałem na stronie materiałów na sesję numer V? Otóż dla tego, że materiały były niekompletne, brakował w nich tego projektu uchwały, o który najwięcej było podczas ustalania porządku obrad w dniu 25 stycznia 2011 roku.

 

Jak mogli Państwo zaobserwować podczas retransmisji przedmiotowej sesji w TV Asta, zabierałem głos kilkakrotnie i kilkakrotnie mi przerywano. Jednak po wielu próbach udało mi się swoje stanowisko nie tyle powiedzieć, co prawie wykrzyczeć, chociaż furiatem nie jestem.

 

Nie mogę przejść bez komentarza do omówienia pytań jakie zadałem na koniec sesji, bez poruszenia sprawy, która budzi i budziła wiele kontrowersji we mnie, ale także w niektórych z Was.

 

Odwołanie Wice przewodniczącej Komisji Rewizyjnej, po pierwszym organizacyjnym posiedzeniu tejże komisji. Jak widać było za mało dla rządzącej opcji „wycięcie” mojej osoby z prac w komisji rewizyjnej, przyszedł czas na prawomocnie wybraną przez Radę, niekonfliktową kobietę z doświadczeniem jako księgowa.

 

Wniosek o odwołanie podpisało 5 członków komisji rewizyjnej śmiem twierdzić, że nie podpisali tego wniosku Radni Wspólnego Wałcza, więc pozostają radni PO i Marek Giłka jako radny PiS. Oficjalnie jednak tego nie wiem i są to tylko moje prywatne przypuszczenia. Brakowało jednak uzasadnienia tejże w moim odczuciu idiotycznej uchwały.

 

Uzasadnił ten wniosek „szef” Komisji Rewizyjnej kolega Zbyszek Wolny, który jak sami słyszeliście, zakomunikował Radnej Eli Skoczylas, że odwoła ją z funkcji swojego zastępcy....?!

 

Oburzenie i natychmiastowa reakcja Pana Burmistrza zaskoczyła nawet mnie, ale sami Państwo oceńcie, czy zachowanie Burmistrza nie było słuszne?

 

Swego koalicja rządząca dopięła i moją koleżankę z funkcji zastępcy odwołali, powołując na jej miejsce swojego radnego...

 

Choć odpowiedź dostałem poza kamerami, a udzielił mi jej sam Marek Giłka, który podał za powód zmienności decyzji radnych PiS – koalicję z PO, to jednak nie satysfakcjonuje mnie takie uzasadnienie. 28 grudnia 2010 roku było wiadomo, że ówczesny Przewodniczący rezygnuje w sutek porozumienia z PO. Na tej samej sesji Radni PiS już po słowie i ustaleniach z PO przegłosowali kandydaturę Elżbiety Skoczylas, która w głosowaniu wygrała z najnowszym zastępcą Komisji Rewizyjnej.

 

Musiało minąć 28 dni, żeby Radni PiS zdanie zmienili i zaczęli głosować jak partyjna maszyna – pełna lojalność wobec koalicjanta, w sumie to rozumiem, ale żeby aż na tyle stracić własne „JA”?!
Swoją drogą w poczynaniach Radnych klubu PiS chyba nic mnie już nie zdziwi i głęboko współczuję tym, którzy w nadziei na konkretne zmiany i w poczuciu lokalnego patriotyzmy oddali swoje głosy na radnych, którzy mając w ręku możliwość wpływu na kreowanie rozwoju naszego miasta, powiedzieli – dziękujemy, ale będziemy wiernie klaskać naszym kolegom z PO...

 

Na tym chciałem zakończyć temat personalny, który Radny Wolny obiecywał zakończyć już 4 stycznia podczas posesyjnej debaty, niestety nie wyszło...

 

Podsumowując sesję nr V chciałbym podkreślić, że budowę kolejnego marketu w centrum miasta uważam, za pomysł nie dobry dla ruchu i lokalnych przedsiębiorców, nie mniej ani ja, ani żaden Radny nie ma wpływu na to, czy Polo Market powstanie. Możemy decydować wersja tego marketu będzie mniej czy bardziej uciążliwa dla ruchu miejskiego, a aby był mniej uciążliwa inwestor chciał kupić od miasta działkę przylegająca i dzielącą jego dwie działki.

 

Zgodnie z polskim prawem Burmistrz musi ogłosić przetarg na sprzedaż nieruchomości, ustala cenę wyjściową i ogłasza go w Urzędzie, Biuletynie Informacji Publicznej oraz prasie lokalnej. 210 zł za metr kwadratowy działki to jak na Wałcz cena wysoka, ale biorąc pod uwagę lokalizację i plany inwestycyjne na sąsiedniej działce w moim odczuciu rozsądna. Wszak jest to przetarg i może być kilku oferentów, którzy tę cenę podniosą.

 

Głosami koalicji rządzącej Rada nie wyraziła zgody na sprzedaż tej działki, czy słusznie? W moim odczuciu nie, a swoje zdanie uzasadniam w sposób następujący:

  • Zablokowanie sprzedaży działki wymusi na inwestorze wykonanie wariantu mniej korzystnego i bardziej uciążliwego dla miejskiego ruchu, chyba każdy rozsądny człowiek nie chciałby,aby jego zainwestowane pieniądze leżały i nie pracowały na siebie, a te dla inwestora zaczną pracować jak tylko ruszy sprzedaż w nowym markecie;
  • Rada nie ma wpływu na cenę wywoławczą nieruchomości, może zasugerować, ale nie narzucić;
  • Po wybudowaniu inwestycji w sposób bardziej uciążliwy, inwestor nie będzie zainteresowany kupnem przedmiotowej działki, bo niby w jakim celu? Działka będzie stała odłogiem.

Czekam na kolejną sesję tę budżetową, kiedy ona się odbędzie zdecyduje prezydium rady, a o terminie na pewno Państwa poinformuję.

 

 
Nowego ładu porządki....
poniedziałek, 17 stycznia 2011 09:49

 

Cóż mogę napisać, jak wszystko zostało powiedziane? Otóż prowadzenie tejże strony, oraz przedstawienie wyborcom niektórych kulis nowych wydarzeń to w moim odczuciu mój obowiązek...

 

Nie było tajemnicą, że Przewodniczącym, a w zasadzie Przewodniczącą (chyba pierwszą kobietą) została moja sąsiadka  Pani Bożena Terefenko, i nie będę w tym miejscu mydlił nikomu oczu – głosowałem za byłem tym jednym z 16 za. Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka:

  • nie było drugiego kandydata,
  • było wiadome, że bez względu na wszystko i tak Przewodnicząca zostanie wybrana,
  • po falstarcie, kompromitacji i rezygnacji było Przewodniczącego nowa Przewodnicząca to dobre rozwiązanie
  • aspekty osobiste: sympatia, szacunek i jednak zadowolenie, że z całego grona koalicji jako jedyna wstrzymała się od głosu, kiedy zostałem „wycinany” ze składu komisji rewizyjnej.

 

Mój szesnasty głos utwierdził mnie w przekonaniu, kto w tajnym głosowaniu oddał swój krzyżyk dla wiceprzewodniczącego na poprzedniej sesji, kto - to zostawię dla siebie, powiem tylko, że się nie myliłem.

 

Kończąc wątek Przewodniczącego Pani Bożeno, życzę powodzenia raz jeszcze i oby Pani słowa o próbie pogodzenia dwóch stron rady przekształciły się w czyny z pożytkiem dla wszystkich mieszkańców.

 

Wracając jednak do samej nadzwyczajnej sesji, która w mojej ocenie była tak potrzebna jak piąte koło u wozu, jakby nie można było wybrać prezydium podczas sesji budżetowej?!

 

Na wniosek 11 lub 12 radnych została zwołana sesja nadzwyczajna, cóż z tego, że z dnia na dzień? Nic wielkiego się nie stało obecni byli wszyscy, ale sposób zwołania sesji i proceduralne błędy Przewodniczącego były rażące, stąd moja, dla niektórych może złośliwa, riposta i prośba o wyjaśnienie. Uważam i po raz wtóry powtarzam: Radny ma działać zgodnie z prawem, w interesie mieszkańców i miasta, a za swoją pracę dostaje niemałe uposażenie, które obliguje go do pracy rzetelnej, fachowej i sumiennej, a przede wszystkim dokładnej. Owszem wszędzie tam, gdzie coś się robi zdarzają się błędy, ale ilość tych błędów w wykonaniu byłego już Przewodniczącego była rażąco duża.

 

Co do wyboru zastępcy przewodniczącego- wiele nie napiszę, bo szkoda na to mojej energii, a i zaśmiecanie takimi rzeczami strony nie bardzo mi się podoba.

 

W posesyjnej debacie w TV Asta powiedziałem, że liczę na to, iż ze względu na dobro mieszkańców Pan były przewodniczący Ryder nie będzie ubiegał się o wiceprzewodnictwo, ale mój  apel nie podziałał.

 

Spodobał mi się sposób i pomyłka, chyba nie celowa, w prezentacji Pana Rydera tu cytat:”..to człowiek, który interes prywatny przekłada nad interes społeczny...” koniec cytatu muszę przyznać, że pomimo szybkiej riposty Radny Zbigniew Wolny wywołał szczery uśmiech na moje twarzy...

 

Wybory odbyły się tak jak się odbyły i człowiek, który do końca nie wiedział czego chce będąc przewodniczącym został zastępcą przewodniczącego, na tym swój komentarz z grzeczności zakończę.

 

Co będzie dalej, pytają mnie wyborcy? Ja odpowiadam po pierwsze pokaże czas, a po drugie chyba wszystkim zależy na rozwoju miasta, więc myślę, że to co mądre będzie uchwalane.

 

Może w końcu pewni ludzie przestaną bawić się w politykę i zacznie się rzetelna praca, a może to tylko moje marzenia....

 

P.S. Na dzień wczorajszy wydaje się nie możliwe powstanie klubu radnych Alternatywa, ponieważ do założenia klubu potrzeba trzech radnych, więcej o tym temacie już wkrótce....

 
O trzeciej Sesji
środa, 29 grudnia 2010 10:04

 

Zapewne relację telewizyjną ktoś oglądał, równie pewne jest to, że w lokalnych gazetach na pewno o tym napiszą, ale zanim to się stanie, przedstawię tym którzy nie mięli okazji bądź ochoty oglądania tego trzeciego aktu tragikomedii, w której pierwszoplanową rolę, choć na pewno nie Oskarową, odegrał były już przewodniczący.

 

Najpierw jednak wyjaśnię dlaczego, w moim odczuciu, projekty uchwał o podwyżce wody i ulgach przedszkolnych zostały źle przygotowane.

 

Uchwała o podwyżce wody i ścieków tak naprawdę nie powinna być chyba przedmiotem głosowania radnych, skoro po odrzuceniu podwyżek Burmistrz za 70 dni i tak może podwyżki wprowadzać. Z jednej strony możemy odwlec w czasie podwyżki na około trzy miesiąc, co na początku roku chyba dla każdego ma znaczenie, z drugiej debatować nad czymś co bez względu na decyzję Rady jest w rękach Burmistrza?
Uchwała została przygotowana błędnie, ponieważ w załączniku liczony VAT wynosi 7%, a jak wiemy od stycznia dzięki rządowi poza wodę i ścieki zapłacimy 1% więcej podatku VAT.

 

Procentowe wyliczenie podwyżek odnosi się do kwoty netto, a więc przeciętnego mieszkańca naszego miasta mało to interesuje. Interesuje nas ile realnie zapłacimy podwyżki, a ta nie będzie mała bo wyniesie 17,74 % brutto za 1 m3 wody i ścieków. Przeliczając to na złotówki zapłacimy więcej o 0,3 zł za wodę i 0,4 zł za ścieki razem 0,7 zł za 1 m3 (wyliczenia dla gospodarstwa domowego, dla firm wzrośnie więcej). Po przeliczeniu dla 4 osobowej rodziny podwyżka miesięczna wyniesie 8,40 zł (wyliczenia dla 12 m3), a nie jak podje w uzasadnieniu Pani Burmistrz 15,66 zł.

 

Nasze społeczeństwo do najbogatszych nie należy więc podwyżka prawie o 1/5 to dużo i odczuje to każdy z nas, a biorąc pod uwagę fakt, że zakłady produkcyjne, piekarnie, cukiernie itp. zapłacą jeszcze więcej za wodę to podwyżki podstawowych produktów murowane.

 

W uzasadnieniu Prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji pisze, że spada zapotrzebowanie na wodę, czyli albo nas mieszkańców jest mniej, albo jesteśmy bardziej oszczędni. Nie spadają jednak koszty obsługi maszyn i dlatego musimy zapłacić więcej?! Może warto rozejrzeć się za nowymi urządzeniami do wody, takimi, które mają zdecydowanie mniejszy pobór prądu, a wtedy skorzystamy na tym wszyscy, bo niby dlaczego ktoś kto oszczędnie gospodaruje wodą w podziękowaniu za to ma zapłacić więcej? Coś tu nie pasuje.

 

Jeśli chodzi o przedszkola – podkreślę to wyraźnie jestem za tym, żeby rodzice płacili jak najmniej za przedszkole,  sam jestem ojcem i za jakiś czas także mój syn pójdzie do przedszkola więc rozumiem rodziców.

 

Przechodząc jednak do meritum sprawy, zagłębiłem się w problem przedmiotowych zniżek (będę analizował tak każdą uchwałę, ponieważ zostałem wybrany na radnego po to, żeby pracować) i co się okazuje? We wrześniu tego roku Wojewoda Zachodniopomorski zakwestionował bardzo zbliżony projekt uchwały Rady Miasta Świnoujście http://e-dziennik.szczecin.uw.gov.pl/WDU_Z/2010/97/1740/Akt.pdf. Rozstrzygnięcie sporządzono na podstawie wyroku Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2010 roku. Jak podają krajowe media: http://wyborcza.pl/1,75478,8843290,Gmina_daje__sad_odbiera.html, ulgi są różnie interpretowane przez Wojewodów, stąd na sesji pojawiło się moje zapytanie dotyczące tego problemu.

 

Zgodnie z podanym wyżej rozstrzygnięciem w uchwale Rady Miasta Wałcz z dnia 24 sierpnia w paragrafie 7 zapis dotyczący Umowy cywilnoprawnej jest niezgodny z ustawą i potwierdziła to w części Pani Bogusława Towalewska.

 

Myślę, że jako radni powinniśmy głosować wszystko co ma sen i jest zgodne z prawem, konstytucją i ustawami, dlatego też nie chciałbym uprawiać propagandy, którą do perfekcji opanowała jedna partia. Stoję na stanowisku, że uchwały podejmowane przez radnych powinny być podejmowane rzetelnie. Wczorajsza uchwała przeszła i znajdzie się na biurku Wojewody, a jeśli ten ją odrzuci radni będą mówić, że my chcieliśmy, ale to Wojewoda jest „be”, nie zmieni to jednak faktu, że w przypadku odrzucenia ulg nie będzie i pomimo słów niektórych radnych, tak naprawdę Rada nie wiele będzie mogła w tej kwestii zrobić.

 

Przechodząc już do czysto personalnych wyborów, to cóż głosami radnych mamy Wiceprzewodniczącego, którym został obecny Dyrektor wałeckiej Bukowiny. Drugiego wiceprzewodniczącego wybrać się nie udało pomimo że startowali Elżbieta Skoczylas i Józef Kiziuk, żaden z tych kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów, wobec czego po drugim głosowaniu zarówno moja klubowa koleżanka jak i sympatyczny Józef Kizuk zrezygnowali z ubiegania się o ten fotel. Fotel nie został obsadzony i czeka na..... o tym dalej.

 

Na godzinę 13 dnia wczorajszego do pracy w komisjach zgłoszone były określone osoby. Wychodziło nawet na to, że brakuje jednego chętnego do komisji Rewizyjnej. Ja jako pierwszy, a w tym samym dniu również Ela Skoczylas złożyliśmy na piśmie informację dotyczącą pracy w określonych komisjach.
Tuż przed sesją, kiedy było już jasne, że koalicja będzie miała pole do popisu do każdej komisji zostali zgłoszeni radni w liczbie takiej, ażeby mieć większość.

 

Poza komisją rewizyjną, której liczbę członków określa Statut Miasta w ilości 8 osób, pozostałe komisje mogą składać się nawet z 21 radnych. Tylko prezydium komisji rewizyjnej głosowane jest przez całą Radę, pozostałe komisje konstytuują się w swoim gronie.

 

Po odczytaniu nazwisk do Komisji Rewizyjnej okazało się że chętnych jest za dużo.... Przewodniczący ogłosił przerwę podczas której kluby miały dojść do porozumienia i ustalić 8 osoby skład komisji. Wiadomym było, że koalicja chce mieć 5 członków w tej komisji czego nie ukrywał nowo wybrany wiceprzewodniczący, wiadome było także, że ani ja, ani moja koleżanka z pracy w tej komisji nie wycofamy się sami. W związku z powyższym przy kamerach odbyło się głosowanie, w którym zostałem „strącony” z pracy w Komisji Rewizyjnej. Dlaczego nie zrezygnowałem sam? Ponieważ jako pierwszy wyraziłem chęć pracy w tej komisji, a to że w niej nie będę pracował zostało ustalone przez koalicje. Moja osoba była bardzo nie na rękę wiceprzewodniczącemu, nie ukrywam zresztą, że nie pałam wielką sympatią do tego pana.

 

Przewodniczącymi komisji zostali: Krystyna Kołodziejska – Motyl, Zbigniew Wolny, Marek Giłka, Andrzej Ksepko – szczerze gratuluję i życzę owocnej pracy.

 

Punkt kulminacyjny tego przerywanego co chwila spektaklu miał miejsce na samym końcu, kiedy Zdzisław Ryder zrezygnował dla dobra mieszkańców i miasta z funkcji przewodniczącego!

 

Jak ja to odbieram? Hmm... Miał do tego prawo, jest dorosłym człowiekiem i zrobił tak jak mu coś  podpowiadało. Mam nadzieję, że dla dobra mieszkańców i miasta nie będzie się ubiegał o fotel wiceprzewodniczącego, bo to byłaby dla niego kompromitacja. Pierwsze co przyszło mi na myśl po tej rezygnacji to hasło wyborcze jednego z kandydatów na Burmistrza, który mówił tu cytat” PiSsiorem nic nie zdziałasz, POtrzeba mieć jaja i głowę”.

 

Kto będzie nowym przewodniczącym nie jest tajemnicą moja sąsiadka Pani Bożena Terefenko. Czy jest sens być przeciwko? Chyba nie ma skoro zostało to już ustalone. Jako pierwszy więc składam oficjalne i szczere gratulację i życzę dużo wytrwałości w kierowaniu Radą.

 

Wydaje mi się, że analiza powyższej sytuacji jest zbędna, sami sobie zgotowaliśmy ten los (mój serdeczny kolega Michał podziela mój pogląd) nie mogąc dojść do porozumienia w wyborze wiceprzewodniczącego na pierwszej sesji. Głosami PiS i naszego kolegi nie przeszedł wiceprzewodniczący ze Wspólnego Wałcza, tak sprawa byłaby załatwiona, a mieszkańcy już by o tym zapomnieli. Stało się inaczej, ale pracować trzeba bez względu na to.

 

Teraz koalicja może dać popis, a ja deklaruję, że nie będę głosował przeciw wszystkiemu co zgłosi koalicja, bo liczę, że wiele projektów będzie dobry i ważnych dla mieszkańców, zresztą i sobie i wszystkim mieszkańcom Wałcza tego życzę.

 

P.S. Poseł z naszej ziemi przesłał wszystkim radnym życzenia świąteczno- noworoczne, pomimo tego, że mnie ten „zaszczyt” z przyczyn oczywistych ominął. Niemniej wznosząc się ponadto z okazji Nowego Roku, szczerze życzę posłowi zdrowia, bo to jest najważniejsze w roku wyborczym.

 
Trzecia sesja 28 grudnia 2010 roku
poniedziałek, 27 grudnia 2010 12:36

 

Już jutro o godzinie 13:00 rozpocznie się Trzecia sesja Rady Miasta VI Kadencji. W zakładce Rada Miasta – znajdują się projekty uchwał wraz z uzasadnieniami, zachęcam do lektury.

 

Jakie będzie moje stanowisko? Zastanawiam się czy napisać o i w których uchwałach jest według mnie źle zrobione, ponieważ mogę pomagać innym radnym, którzy z takich czy innych względów do 3 sesji przygotować się nie zdążyli.

 

Zważywszy jednak na to, że obiecywałem pełną informację moim wyborcom, których grono mam zamiar poszerzać publikuję moje uwagi do dwóch projektów uchwał.

 

Trzecia sesja Rady Miasta 28 grudnia 2010 roku - materiały

 

Ad 1 – W sprawie ustalenia opłat za świadczenia przekraczające bezpłatną podstawę programową przedszkoli publicznych.

 

Zacznę od tego, że w moim odczuciu zniżki, które są proponowane należą się każdemu rodzicowi, a polityka prospołeczna jest dla mnie osobiście najważniejsza. Niemniej trzeba się w temat owych zniżek zagłębić bardziej, ponieważ wg Wojewody Zachodniopomorskiego, a później w interpretacji Sądu takie zapisy w uchwale Rady Miasta są niezgodne z konstytucją – szczegółowo opiszę to w dniu jutrzejszym tuż przed sesją.

 

Ad 2 – W sprawie podwyżek za wodę i ścieki.

 

Jestem całkowicie przeciwny podwyżce, ponieważ już podwyżka VAT- u jaką zafundowała nam Platforma Obywatelska będzie dotkliwie odczuwalna dla naszych kieszeni, a poza tym projekt uchwały w tym stanie jest z przyczyn czysto formalnych niemożliwy do przyjęcia. Dlaczego podobnie jak z przedszkolami opisze jutro tuż przed sesją.

 

Zaznaczę przy tym, że podwyżki i tak zatwierdzi, a może nie, Burmistrz, także jedyne co może zrobić Rada – to odwlec te podwyżki w czasie, a w tym miejscu rodzi się pytanie, czy jest sens debatować nad czymś co i tak może wejść w życie nawet po odrzuceniu przez Radę?

 

Sesja już jutro, i przyznam sam jestem ciekaw jak będzie ona wyglądać.

 

P.S. Po sesji ujrzycie mój komentarz oraz podsumowanie roku 2010 wraz z życzeniami. Zachęcam do lektury.

 
« pierwszapoprzednia1234567następnaostatnia »

Strona 4 z 7

Nasz okręg wyborczy

to ulice w Wałczu (zachodnio-pomorskie):

ULICE: Bankowa, Brylantowa, Chłodna, Chmielna, Chopina, Dębowa, Krótka, Krucza, Kwiatowa, Mickiewicza, Morzyce, Ogniowa, Ogrodowa, Okrężna, Osiedle Nowe Morzyce, Osiedle Piastowskie, Pomorska, Szmaragdowa, Topolowa, Urocza, Wilcza, Żyzna – GŁOSOWANIE W Zespole Szkół nr 3 – ZAWODÓWKA

ULICE : Konopnickiej, Kościuszkowców, Prof. Antoniego Łowińskiego, Młynarska, Gen. Leopolda Okulickiego, Orla, Plac Zesłańców Sybiru, Pocztowa, Poniatowskiego, Sądowa, Szkolna, Wileńska GŁOSOWANIE W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 1

OSIEDLE DOLNE MIASTO BLOKI 6-19 – GŁOSOWANIE W ZESPOLE SZKÓŁ NR 1 – SP5

ULICE: Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich, 12 Lutego, Obrońców Westerplatte, Osiedle Zacisze, Ignacego J. Paderewskiego, Partyzantów, Podgórna, Macieja Rataja, Wiejska, Wincentego Witosa oraz Osiedle Dolne Miasto 20-30 – GŁOSOWANIE W PRZEDSZKOLU NR 8 – Dolne Miasto




© Copyright by Marek Matela. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zgodne z XHTML i CSS.