Marek Matela...


Oficjalna strona kandydata na burmistrza miasta Wałcz - Marek Matela
Z ostatnich tygodni
czwartek, 21 czerwca 2012 00:00

 

Po dość długiej przerwie witam Was bardzo serdecznie na mojej stronie.

 

W związku z tym, że naprawdę wiele wydarzyło się od mojej ostatniej aktywności na stronie pozwolę sobie w wielkim skrócie przypomnieć najważniejsze z mojego punktu widzenia sprawy, które udało się załatwić mojej skromnej osobie. Zaznaczam przy tym, że odbiór każdego z Was i Wasze spojrzenie na niektóre sprawy może być inny, niemniej chyba na tym polega demokracja...

 

Zacznę od tego, że w przedziwnych, ale skutecznych, okolicznościach udało się przeforsować uchwałę w sprawie zwolnienia klubów i stowarzyszeń sportowych z opłat za obiekty sportowe będące pod opieką miasta (szkoły podstawowe i gimnazja oraz obiekty MOSiR wraz z boiskami przy szkołach miejskich). Pisząc przedziwnych mam namyśli samo głosowanie, bo wraz z naszą trójką niezależną pozytywnie do sprawy odniósł się także Radny Janusz Milc, za co szczerze mu dziękuję, dwóch radnych było przeciwnych, a pozostali wstrzymali się od głosu i takim to sposobem uchwała przeszła.

 

W związku z tym, że Wałcz to nie Warszawa i informacje, a zwłaszcza plotki, rozchodzą się z prędkością światła dowiedziałem się, że zostałem oficjalnie uznany za likwidatora Festiwalu Filmu i Sportu. O samym Festiwalu i jego walorach promocyjnych wiele dobrego powiedzieć nie mogę i nie wynika to z nie chęci tylko z faktu, że za prawie pół miliona złotych można zrobić o wiele lepsza promocję, a filmik po jednym z poprzednich Festiwali, w którym jeden z gości nie wiedział czy ma chorobę morską, czy przesadził na bankiecie mówi sam za siebie. Faktem jest, że odnalazłem człowieka, który Festiwal w Polsce wprowadził i powiedział mi jak to się wszystko zaczęło i jak Dyrektor Artystyczny wałeckiej edycji był u mojego rozmówcy członkiem Jury. Po wysłuchaniu wszystkich rewelacji, przeanalizowaniu za i przeciw postanowiłem zadać kilka trudnych pytań, które w ostateczności spowodowały brak akceptacji dla uchwały co w konsekwencji doprowadziło do rezygnacji kierownictwa Urzędu z organizacji imprezy. W tym miejscu chciałbym podkreślić, że przedstawiony przez Pana Janusza Zaorskiego dokument wystawiony przez jedno ze stowarzyszeń zajmujących się ochroną twórców nie jest dla mnie dowodem na patent pomysłu. Odpowiadam także dlaczego, a to dlatego, że taki dokument kosztuje łącznie około 300 zł, a jego uzyskanie nie stanowi problemu dla przeciętnego śmiertelnika i gdybym tylko chciał sam mógłbym kilka takich dokumentów posiadać...

 

O podłożu mojego konfliktu z posłem Suskim pisać już nie będę niemniej jego obecność na sesji i brutalny bezpardonowy atak na nieobecnego Burmistrza spowodował moją ostrą reakcję. Na szczęście udało się ustalić kilka bardzo ważnych spraw dla naszego miasta i zdementować propagandowe gadanie posła. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Pan Suski nie potrafił odpowiedzieć na pytanie co z Obwodnicą?!

 

Nasza regionalna prasa w jednym z ostatnich numerów wskazuje w Wałczu trzy ośrodki władzy tj. Urząd Miasta, Starostwo i Biuro Posła, a sam Poseł stwierdził, że podział na lewice i prawicę jest umowny, bo po obu stronach są ludzie z podobnymi przekonaniami. Nie zapomniał Pan Suski użyć mojego nazwiska i wskazać mnie jako człowieka, który wspiera Burmistrza z powodu osobistego konfliktu i nie jako na przekór swoim przekonaniom. W tym miejscu oświadczam, iż mój start w wyborach w roku 2006 z list wałeckiej platformy spowodowany był wieloma względami, ale to co spotkało mnie w trakcie i po wyborach otworzyło oczy młodego człowieka na obłudę i zakłamanie panujące w wałeckim kole tej partii (wałeckim, ponieważ znam wielu wspaniałych ludzi działających w innych strukturach PO). Dziś takiego błędu już nie popełnię, choć zapewne wszystkich błędów się nie ustrzegę.

 

O ostatniej sesji napiszę za kilka dni, ponieważ muszę wszystko jeszcze raz przemyśleć, a poza tym nasz zawodnik Czarek Burak leci na Mistrzostwa Europy i w związku z tym mam wiele spraw. Nadto zasygnalizuję, że podjąłem starania o organizację w Wałczu w tym roku Mitrzostw Europy Juniorek i Kadetek w Boksie, a sprawa rozstrzygnie się na dniach.

 
Dotację dla klubów rozdzielone, ale kontrowersji bardzo wiele…
środa, 15 lutego 2012 10:49

 

Zacznę jednak od tego, że na komisji w której jako radny uczestniczyłem na moje pytania czy zachowany zostanie dotychczasowy sposób rozdziału środków na sport padały jasne zapewnienia i deklaracje, że tak. Byłem przeciwny jak i większość radnych na Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki, projektowi uchwały, który dotyczył rozdzielenia organizacji sportowych od pozostałych organizacji pozarządowych.
Dopiero na drugi dzień, po zapewnieniach, że uchwała jest tylko porządkująca, projekt został przyjęty na komisji spraw społecznych i później na sesji. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jak pokazuje podział środków na sport, stary system nie funkcjonuje…
Uznałem jak i pozostali radni, że nie można zmieniać reguł gry na koniec meczu, stąd oczekiwaliśmy zapewnienia, że podział na rok 2012 zostanie przeprowadzony zgodnie z określonymi zasadami, stało się niestety inaczej.
Najważniejszym elementem składającym się na wysokość dotacji były punkty zdobyte we współzawodnictwie sportowym, następnie zawodnicy z licencją Polskiego Związku Sportowego i zawodnicy bez licencji trenujący w klubie.
Być może wytyczne funkcjonujące od kilku lat nie są doskonałe, ale wprowadziły jasny i przejrzysty podział dotacji, tak aby kluby sportowe miały świadomość o co walczą i jak walczyć skutecznie.
Odstąpienie od tego systemu w mojej ocenie jest bardzo złe i nie przekonają mnie tutaj opinie, iż inne miasta tak nie mają. Wałcz jest w pewnym sensie specyficznym i usportowionym miastem biorąc pod uwagę ilość klubów i mnogość dyscyplin w porównaniu do miast naszej wielkości. Jasne reguły, które można poprawiać w drodze konsultacji ale nie z mocą działającą wstecz, są dobrym rozwiązaniem, bo eliminują dwie bardzo ważne sprawy:
1.    Podział środków wg. Systemu eliminuje czynnik ludzki w postaci zależności, konszachtów itp., działaczy, prezesów klubów od decydentów. Nie pozwala na komentarze typu „..znasz się z Burmistrzem to masz więcej…”, utnie wszelkie spekulacje.
2.    Środowisko sportowe w Wałczu nie będzie zwaśnione, nie będzie się zajmować walką medialną ze sobą czy z władzami miasta tylko skupi się na robieniu jak najlepszego wyniku sportowego, który będzie nagrodzony w kolejnym roku. Coś za coś – ciężka praca powinna być wynagrodzona.
Biorąc pod uwagę powyższe uważam, że należy w trybie natychmiastowym wprowadzić na rok 2012 i kolejne albo ten sam, albo nowy system rozdziału środków, który spowoduje, że kluby będą widziały jak zwiększać swoje możliwości dotacyjne.
Moje autorskie rozwiązanie, które myślę podzieli wielu sportowców nie jest rewolucyjne, bo opiera się głównie na punktach zdobytych we współzawodnictwie, ale wprowadza też podział na sporty indywidualne i drużynowe, w których zdecydowanie trudniej zdobywać wspomniane punkty.
Na koniec odniosę się do dotacji przyznanej na dyscyplinę, z której się wywodzę  51 tysięcy złotych przeznaczono na boks. Pragnę przypomnieć wszystkim, którzy zaczną lub już zaczęli opowiadać różne niestworzone historie, iż na tę kwotę dotacji pracowaliśmy sumiennie przez cały rok 2011. Zdobyliśmy 119 punktów we współzawodnictwie sportowym, uczestniczyliśmy w ponad 40 imprezach na terenie kraju i za granicami, zorganizowaliśmy kilka imprez w mieście, uczestniczyliśmy w rozgrywkach Elitarnej Ligi Bokserskiej i prowadzimy filie w Tucznie i Człopie. Dotacja jaką dostaliśmy w roku 2011 wynosiła 28 tysięcy zł, budżet klubu ponad trzy razy tyle.
Nasi zawodnicy trenują za darmo i nie kupują sprzętu sportowego typu rękawice, buty bandaże – bo dostają to w klubie. Nasi trenerzy pracują społecznie od niepamiętnych czasów. My robimy ten sport bo go kochamy, a łatwym sportem boks nie jest.
Elitarna Liga Bokserska, w której wzięliśmy udział w roku 2011, to działanie które w najmniejszym stopniu nie zostało pokryte dotacją. Wszystkie środki, których było naprawdę dużo to wsparcie sponsorów, którym jeszcze raz serdecznie dziękuję: PKS Wałcz, Victoria Cymes, Arka Sat Wałcz, Danex Daniel Szczepaniak, Kasacja Pojazdów Panów Kurowskich, ZKG, ZKM, ZEC, TBS, Drut Plast Wiesław Kijak, Stacja kontroli pojazdów Magda, Transmet, Art. Mot stacja Paliw Kazimierza Jaroszewicza, SINOGAL, Leszko Trans i osoby prywatne. Ci wszyscy dołożyli swoją cegiełkę do pierwszego w historii miasta medalu w rozgrywkach ligowych seniorów. Przy wsparciu tych firm, instytucji i przyjaciół sportu dobrnęliśmy do nowego sezonu, przed którym stawiamy sobie jeszcze większe wyzwania i myślę, że to w pełni wyczerpuje temat.
P.S. W ostatnim numerze Ziemi Wałeckiej czytam, że nie dam sobie kaszę nadmuchać…dziękuję autorowi za docenienie, w istocie chodzi chyba jednak o to, że każdy powinien być traktowany na jednakowych zasadach zgodnych ze wspomnianymi na samym początku regułami gry.
Pozdrawiam wszystkich sportowców i sportowych działaczy i jestem do Waszej dyspozycji

 
Przedwyborcze bicie piany...?
poniedziałek, 23 stycznia 2012 11:02

 

W związku z chorobą, a w pierwszych tygodniach grudnia 2011 roku z fatalnym stanem zdrowia, Burmistrza Tuderka rozgrzane do czerwoności kręgi polityczne jedynej słusznej dla wałeckiego społeczeństwa partii rozpoczęły intensywne układanie kart…
Założyłem się o przysłowiową flaszkę, z moim serdecznym przyjacielem o to kto zostanie nominowany do tego zaszczytu, tu przyznam szczerze że flaszkę przegrałem, bo oto jak wieść gminna niesie na pierwszy ogień, pokrzepiony wynikiem wyborów parlamentarnych staje poseł… Szok? Nie do końca w końcu bycie szeregowym posłem nijak się ma do brylowania na wałeckich salonach, nie mniej pozostawiając wszystkie animozje jakie są między nami,  uważam za cios poniżej pasa (dla jego wyborców, ja się rzecz jasna do nich nie zaliczam) ludzie wybrali posła ze swojego miasta, a on nagle traci chęć reprezentowania ich spraw na Wiejskiej… ktoś zapyta jakich spraw, jak w kampanii chwalił się pomocom dla ludzi nie z naszego miasta w załatwieniu spraw mieszkaniowych… Niby będzie miał rację, ale przecież wałecka obwodnica – kolejna niespełniona obietnica…
Jak czytam w lokalnej prasie najpierw tej z ul. Sienkiewicza –rozstrzygnięto przetarg na projekt, ale MON nie ma pieniędzy na remont strzelnicy?! Przecież członek Komisji Obrony Narodowej zaświadczał, że MON takie pieniądze znajdzie! Pieniędzy niestety nie ma… Niestety wyjście z tej sytuacji w skutkach, obym się mylił (chociaż zanim ta obwodnica naprawdę powstanie może być rok 2020),  może się dla Wałcza odbić bardzo dużą czkawką – sugerowane we wspomnianym artykule rozwiązanie dojazdu na strzelnice blisko 60 km może być rozwiązaniem na krótką metę, na rok, może dwa, aż ktoś podejmie decyzję – nie ma sens jeździć przenieśmy garnizon- czy taką opcję też specjalista od zwierząt brał pod uwagę? Nie mam na celu nikogo straszyć, ale liczyć zwłaszcza przy obecnych cenach paliw chyba każdy z Was drodzy czytelnicy umie…
Nie przypadkowo zaznaczyłem wyżej specjalista od zwierząt, oto w dzisiejszym tygodniku Pan Henryka  Stokłosy, który w Wałczu redagują byli przyjaciele wałeckiej lewicy, działający teraz po stronie „wroga” (oczywiście dla wałeckiej lewicy) czytam o samych superlatywach nowej ustawy, która w życie weszła z dniem 1 stycznia 2012 roku. Nie było by w tym nic dziwnego, w końcu gość ma się chyba czym chwalić? Niestety staram się być na bieżąco w informacjach z naszego regionu, lub naszego regionu dotyczących.  13 stycznia w piątek na wp.pl ukazał się artykuł , którego fragment pozwolę sobie również zacytować:  „Przewodniczący Parlamentarnego  Zespołu Przyjaciół Zwierząt …..zapowiedział, że klub PO poprze projekt, chociaż budzi on kontrowersje, m.in. jest niezgodny z dyrektywami Unii Europejskiej…” Powiedzcie mi jak Poseł kraju będącego członkiem UE może mówić, że będzie popierał coś co z prawem jest niezgodne?
Dla mnie odpowiedź jest prosta – nie ważne jak, ważne że piszą – ludzie czytają widzą, że działa, a że czasem ( no może częściej) obieca coś bez pokrycia….
Wiecie czego się obawiam? Pieniądz ma wielką władzę, pieniądz kupuje media, media podają informacje, które nie wielu weryfikuje. Obawiam się, że przedwyborcze bicie piany już się zaczęło…
Burmistrz Tuderek pracuje i ma się coraz lepiej i choć nie wiem czy sam to przeczyta, to życzę mu żeby wytrwał do końca kadencji, a później cieszył się wnukami na spokojnej emeryturze.
Ludziom, którzy podzielili już między swoich wszystkie stołki nie tylko w Urzędzie, ale i w podległych spółkach, podzielili w sposób podły, bo jak można z czysto ludzkiego punktu widzenia dzielić stołki, jak człowiek walczy o życie.. Ja mówię NIE, a swojego zdania bronić będę do końca, bo taki już jestem może czasem zbyt wyrywny, ale szczery, lojalny i nieprzekupny…w przeciwieństwie do innych.
Na zakończenie trochę tak odpowiadając na zaczepkę Darka – można wstrzymać się od głosu nad budżetem z kilku powodów, a jak w swoim wystąpieniu powiedziałem nie poprę ( nie powiedziałem będę głosował przeciw) tego co nie do końca zgadza się nie tylko z moim punktem widzenia, ale przede wszystkim z interesem miasta.

 
Budżet uchwalony na ostatniej transmitowanej sesji….
środa, 21 grudnia 2011 00:00

 

Wiele kontrowersji, kilkanaście spotkań i wreszcie został zatwierdzony. Dlaczego go nie poparłem myślę, że powiedziałem wyraźnie. Tym którzy nie słyszeli przypomnę, że Deficyt budżetowy w wysokości 5 mln złotych to potężna dziura, której załatanie powinno dla Rady stanowić priorytet.

Mniej więcej rok temu kiedy uchwalany był budżet na kończący się rok, ze strony rządzącej padały odważne deklaracje, że budżet na rok 2012 będzie dobry, będzie robiony przez was w porozumieniu z mieszkańcami. Dziś wyjaśniło się kilka spraw. Porozumienie z mieszkańcami to tylko medialna propaganda, a uwzględniono jedynie głosy słusznej strony.

Wiem i zdaję sobie sprawę z trudnej sytuacji gospodarczej w skali globalnej, stąd też popierałem niektóre z propozycji cięć budżetowych, szkoda tylko, że te cięcia nie były zastępowane kolejnymi wydatkami, a nie zmniejszeniem deficytu budżetowego.

Dla mnie w tym budżecie najbardziej nie zrozumiała jest sprawa uzbrojenia i przygotowania działek pomiędzy ulicami Nowomiejska – Kołobrzeska. Wiecie jak wielkie trudności stanowi dla naszych mieszkańców zaciągnięcie kredytu hipotecznego? Wydanie ponad 1 miliona! złotych na przygotowanie działek, których nikt na dzisiaj nie kupi jest wydatkiem pozbawionym jakiejkolwiek logiki. Nawet jeśli znajdą się chętni na zakup działek w tamtym rejonie, to sprzedaż wymusi na Gminie koleje wydatki z wykonaniem dróg i chodników. Przypomnę tylko, że obecnie jest dużo działek, które nie znalazły nabywcy m.in. na Morzycach. W tym wątku dodam tylko, że koniunktura na budownictwo mięła i faktem jest, że pewien okres został przez władze naszego miasta przespany i tu zgadzam się w 100% z kolegą Piotrowskim, były lepsze budżety do uzbrojenia tychże działek.

Budżet przeszedł większością głosów, ale nie obyło się bez kontrowersji.

Na pół godziny przed sesją zwołana została komisja budżetu (na którą z ciekawością się udałem) i o to okazuje się, że wnioski jakie w pierwszej wersji na przedmiotowej komisji zostały przegłosowane nie bilansują się wzajemnie i konieczne było dokonanie wcale nie kosmetycznych poprawek. Zapewniam Państwa, że wyglądało to komicznie – po rozpoczęciu obrad komisji rozpoczęły się głosowania – pierwszy punkt i pat 6:6. Pada wniosek o 5 minut przerwy bo jedna spóźniona radna dotrze na komisję i będzie 7:6…. Po pięciu minutach radna podpisuje lite obecności. Przy jednym z kolejnych, jednym z najważniejszych punktów dotyczących wycofania się ze zdjęcia pół miliona złotych z oświaty, głosowanie 6:6 i jedna wstrzymująca się radna…. Sporo zamieszania wywołało to głosowanie, a że czas naglił przegłosowano resztę poprawek, a że dokumenty dostarczone na sesję tuż po jej rozpoczęciu były źle przygotowane…

W sumie nie mam najmniejszych pretensji do pracowników Biura Rady, bo nie sposób w 5 minut wszystko poprawić, nie mniej przewodniczący chyba powinien przeczytać co podpisuje…

Nie chciałbym zanudzać szanownych czytelników, więc moje końcowe wnioski z sesji przedstawię zaraz po Nowym Roku.

Zapomniałem jeszcze o jednym, dlaczego ostatnia transmisja? Otóż stara umowa dobiega końca, a nowa miała zawierać kilka innowacji – brak krzesła podczas posesyjnych debat dla przedstawiciela urzędu, oraz nowy system desygnowania radnych na debatę! Dotychczas uczestników debaty typowały kluby radnych, co było w mojej ocenie zasadne, choć rozumiem także duże kluby, które w związku z większa liczbą członków mogły mieć obiekcje. Wg. Nowej umowy radnych do debaty wyznaczać miała Pani Przewodnicząca, choć jestem głęboko przekonany, że nie miałaby złych intencji, to jednak taki zapis godzi w demokrację i burzy wszelkie standardy dobrego smaku, chyba się ze mną zgodzicie?

Na sam koniec z okazji tych Świąt narodzenia pańskiego, oraz Nowego Roku 2012 składam wszystkim mieszkańcom naszego miasta, powiatu, wszystkim którzy moją stronę odwiedzają najserdeczniejsze życzenia zdrowia i pomyślności, spełniania marzeń wielkie radości, żeby ten Nowy był nie gorszy niż Stary, żeby na chwilę stanęły zegary, by każdy z Nas uwierzył na nowo w tego staruszka z długą białą brodą.

Wszystkiego najlepszego życzą Franek, Natalia i Marek Matela

 
Aktywni Radni...
poniedziałek, 07 listopada 2011 10:05

 

Taką oto nazwę przybrał mowy Klub Radnych Rady Miasta Wałcz, którego szefem, a w zasadzie szefową jest Ela Skoczylas. Członkami tego zacnego nie tylko z nazwy Klubu są jeszcze dwaj Radni kolega Stanisław Bęben oraz moja skromna osoba.

Podczas wczorajszego nieformalnego spotkania w sprawie budżetu, które w zastępstwie poprowadził jeden z zastępców Bożeny Terefenko jako nowy klub zobligowaliśmy się do przygotowania projektu uchwały w spawie podatków od działalności gospodarczej, tak aby lokalni przedsiębiorcy na tym nie ucierpieli. Ku mojemu zdziwieniu chętnych do pochylenia się nad tym problemem wielu nie ma, a przyjęta strategia Burmistrz ma wymyślać my być za albo być przeciw – cóż ci, którzy tak myślą nie mają chyba pojęcia o samorządzie. Z tego co mi wiadomo, a chyba wiadomo dobrze, Burmistrz jest władzą wykonawczą, a więc wykonuje Uchwały Gminy. Faktycznie to urzędnicy Burmistrza przygotowują wiele uchwał, które z punktu widzenia Burmistrza powinny znaleźć się na sesji, ale czy to oznacza, że Radni mają czekać tylko na pomysły Burmistrza?! Trochę kreatywności, a przy okazji, gdzie te wszystkie pomysły na dochodu budżetu gminy?

Ciekawie zapowiada się sprzedaż gminnych nieruchomości, bo oto wielokrotnie stająca na wokandzie działka przy ul. Dąbrowskiego (ta obok działki Polo Marketu) będzie prawdopodobnie na sprzedaż, ponieważ Starostwo musiało wydać Pozwolenie na Budowę marketu (z resztą nie mieli prawa tego nie zrobić). Teraz powstaje inny problem – czy Polo Market mając w ręce pozwolenie na budowę na swojej działce będzie dalej zainteresowany zakupem działki gminnej? Nawet jeśli się zdecydują, to czy Gminie uda się sprzedać działkę za tyle ile planowano?

Wiem, jak zrobiłbym ja na miejscu inwestora, zresztą wcześniej o tym pisałem, pozostaje mieć jednak nadzieję, że może uda się tę nieruchomość zbyć, bo w przeciwnym razie koalicja rządząca będzie odpowiedzialna za pozbawienie pokaźnego zastrzyku finansowego do Gminnej kasy, a wszystko w myśl zasady nie bo nie. Wystarczyło słuchać racjonalnych głosów i zdrowego rozsądku.

P.S. Na zakończenie dziękuję redakcji Faktów Wałeckich, za przedstawienie mojej osoby w ostatnim numerze tygodnika. Widać, że jednak ktoś na tę stronę zagląda…

 
« pierwszapoprzednia1234567następnaostatnia »

Strona 3 z 7

Nasz okręg wyborczy

to ulice w Wałczu (zachodnio-pomorskie):

ULICE: Bankowa, Brylantowa, Chłodna, Chmielna, Chopina, Dębowa, Krótka, Krucza, Kwiatowa, Mickiewicza, Morzyce, Ogniowa, Ogrodowa, Okrężna, Osiedle Nowe Morzyce, Osiedle Piastowskie, Pomorska, Szmaragdowa, Topolowa, Urocza, Wilcza, Żyzna – GŁOSOWANIE W Zespole Szkół nr 3 – ZAWODÓWKA

ULICE : Konopnickiej, Kościuszkowców, Prof. Antoniego Łowińskiego, Młynarska, Gen. Leopolda Okulickiego, Orla, Plac Zesłańców Sybiru, Pocztowa, Poniatowskiego, Sądowa, Szkolna, Wileńska GŁOSOWANIE W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 1

OSIEDLE DOLNE MIASTO BLOKI 6-19 – GŁOSOWANIE W ZESPOLE SZKÓŁ NR 1 – SP5

ULICE: Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich, 12 Lutego, Obrońców Westerplatte, Osiedle Zacisze, Ignacego J. Paderewskiego, Partyzantów, Podgórna, Macieja Rataja, Wiejska, Wincentego Witosa oraz Osiedle Dolne Miasto 20-30 – GŁOSOWANIE W PRZEDSZKOLU NR 8 – Dolne Miasto




© Copyright by Marek Matela. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zgodne z XHTML i CSS.