Marek Matela...


Ah te trzy dekady
środa, 22 października 2014 11:03

 

Trzy dekady życia za mną, przede mną ile? To wie tylko ten Najwyższy. Być może kolejne trzy, być może więcej, a być może kilka dni... Bez względu na to co się wydarzy w naszym życiu, nie wiemy co stanie się jutro. Dlatego każdy dzień staram się przeżyć w sposób taki, aby być z siebie zadowolonym. Owszem nie zawsze to wychodzi, ale takie jest życie. Czasem trudne, czasem nieprzewidywalne, ale mimo wszystko piękne!

 

Pierwszego dnia swojego życia nie pamiętam, choć było to tylko trzydzieści lat temu, wiem natomiast od mojej mamy, że na pewno byłem zdrowym i silnym dzieckiem, co zawdzięczam moim rodzicom. Początki dzieciństwa jak każdy z Was, pamiętam jak przez mgłę, ale kilka szczegółów utkwiło mi w pamięci. Tych wspomnień nie zabierze mi nikt.

 

Dzieciństwo na osiedlu Dolne Miasto, osiedlu które się budowało to czas sielanki. Całej masy różnych najdziwniejszych pomysłów, w których realizacje zaangażowani byli wszyscy z osiedla. Nie było komórek, nie było smartfonów, niektórzy mięli Atari inni Commodore, inni Amigę to były szczyty marzeń. Najwięcej czasu spędzaliśmy na dworze. Graliśmy w kapsle, budowaliśmy trasy w piaskownicy. Graliśmy w piłkę w każdym możliwym czasie, w kratki i króla. Graliśmy w palanta i bawiliśmy się w podchody. Skakaliśmy po drzewach i budowaliśmy szałasy. Oczywiście niektóre z tych zabaw kończyły się upadkami, złamaniami lub przymusową kąpielą w jeziorze. Jest co wspominać. Słynne w naszej części osiedla mecze 18 na 15. Tak się składało, że w moim bloku i bloku 17 kilku niezłych graczy mieszkało, a w wieżowcu też ich nie brakowało, więc się grało co sobota co niedziela czy to przed wieżowcem czy przy naszym bloku. Finały na Bukowinie. Później mecze z innymi ulicami... Zimą łyżwy i lód, choć rodzice zabraniali. Kto mógł nas wtedy powstrzymać? Im bardziej szalony pomysł tym większa chęć jego realizacji. Dzisiaj ani jednego ani drugiego boiska już nie ma.

 

Szkoła podstawowa najpierw w „Dwójce” później w „Piątce”, jak sobie przypomnę to mięliśmy statut najgorszej klasy, ale to było tylko gadanie. Fakt, że aniołkami nie byliśmy, ale chyba wszyscy wyszliśmy na ludzi i każdy z nas lepiej lub gorzej, ale sobie radzi. Najważniejsze, że zintegrować potrafiliśmy się zawsze. Ileż było ognisk i wspólnego grillowania, które dla niektórych kończyły się szlabanami? Na pewno za mało, bo to się teraz wspomina...

 

Szkoła średnia to już etap, w którym mniej lub bardziej świadomie wybieraliśmy swoje drogi. Moje prowadziły do Trzcianeckiej „Samochodówki”. Właśnie tam poznałem wielu nowych, ciekawych ludzi, którymi kontakty utrzymuję do dziś. Wspomnień ze szkoły średniej nie brakuje nikomu i każdy chciałby nieraz wrócić w ten piękny młodzieńczy okres. Wiele imprez tych oficjalnych i tych mniej oficjalnych, wspólnych wypadów w różne części kraju. Profesorowie, którzy dla jednych byli postrachem, dla innych przyjacielem, ale przede wszystkim wbijali nam do głów nie tylko wiedzę, ale zasady współżycia. Ktoś kto kończył samochodówkę w tamtym okresie na pewno nie zapomni Historii, Fizyki czy Rysunku Technicznego... Z =e szkołą średnią wiąże się wiele historii i zawsze będę wspominał. Połowinki, prawo jazdy, osiemnastki, studniówka, matura działo się wtedy działo.

 

Studia najpierw na Politechnice Poznańskiej później na wałeckim PWSZ to również okres poznawania wielu wspaniałych ludzi. W międzyczasie działy się inne rzeczy. O sporcie i przygodzie z boksem pisał już nie będę, bo pewnie Was to nudzi, ale faktycznie pewnie do końca będę z tym sportem związany mniej lub bardziej.

 

Wreszcie mając lat 26 miałem zaszczyt zostać mężem mojej wspaniałej żony. Później przeżywałem kolejne najszczęśliwsze dni w życiu bo urodził się nasz pierworodny Franek. Dzisiaj ma już ponad cztery lata i jest wygadany lepiej ode mnie. Rodzina to sens życia i jestem niezwykle bogaty mając taką rodzinę.

 

W ciągu trzydziestu lat życia pożegnałem też wiele bliskich mi osób. Zmarli moi wspaniali dziadkowie, odeszło kilku przyjaciół – wielu przed wcześnie. Takie wydarzenia stawiają pytania o sens bycia, sens życia...

 

Żyć warto i trzeba, dlatego zakończę optymistycznie i trochę się pochwalę. Jak wspomniałem wyżej jestem bogatym człowiekiem bo mam swoją wspaniałą rodzinę. Jestem człowiekiem już doświadczonym, bo trochę mnie to życie skopać próbowało i czasami się udało. Umiałem z każdej z tych trudnych lekcji wyciągnąć wnioski. Zawsze walczę do końca w obronie swoich przekonań i jestem uparty, ale taki jest dzisiejszy świat – trzeba rozpychać się łokciami jak chce się coś zrobić. Czy się zmienię? Pewnie z czasem trochę tak, ale czy obrócę się o 180 stopni? Nie sądzę!

 

Dzięki wszystkim, z którymi te 30 lat przeżyłem, których poznałem w swoim życiu i z którymi utrzymuję przyjacielskie relacje!

 

Mogę powiedzieć dzisiaj mam 30 lat i przeżyłem ten okres, a nie wegetowałem, nie ustrzegłem się błędów i pewnie wiele ich jeszcze popełnię, ale tak już jest jak się coś robi.

 

Pozdrawiam Was serdecznie!

 

 

 

 

 

 
« pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia »

Strona 1 z 33

Galeria - losowe zdjęcie

z14.jpg

Nasz okręg wyborczy

to ulice w Wałczu (zachodnio-pomorskie):

ULICE: Bankowa, Brylantowa, Chłodna, Chmielna, Chopina, Dębowa, Krótka, Krucza, Kwiatowa, Mickiewicza, Morzyce, Ogniowa, Ogrodowa, Okrężna, Osiedle Nowe Morzyce, Osiedle Piastowskie, Pomorska, Szmaragdowa, Topolowa, Urocza, Wilcza, Żyzna – GŁOSOWANIE W Zespole Szkół nr 3 – ZAWODÓWKA

ULICE : Konopnickiej, Kościuszkowców, Prof. Antoniego Łowińskiego, Młynarska, Gen. Leopolda Okulickiego, Orla, Plac Zesłańców Sybiru, Pocztowa, Poniatowskiego, Sądowa, Szkolna, Wileńska GŁOSOWANIE W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 1

OSIEDLE DOLNE MIASTO BLOKI 6-19 – GŁOSOWANIE W ZESPOLE SZKÓŁ NR 1 – SP5

ULICE: Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich, 12 Lutego, Obrońców Westerplatte, Osiedle Zacisze, Ignacego J. Paderewskiego, Partyzantów, Podgórna, Macieja Rataja, Wiejska, Wincentego Witosa oraz Osiedle Dolne Miasto 20-30 – GŁOSOWANIE W PRZEDSZKOLU NR 8 – Dolne Miasto




© Copyright by Marek Matela. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zgodne z XHTML i CSS.